czwartek, 25 grudnia 2014

Boże Narodzenie 4x4

Boże Narodzenie można spędzić leniwie lub aktywnie. Postawiliśmy na aktywność świąteczną :) Deszcz padający ze oknem nie nakłaniał do spacerowania, ale już pomysł znajomych pobawienia się off-roadowo brzmiał nieźle. Zbiórka na stacji Shell i korowód pięciu jeszcze czystych terenówek ruszył w poszukiwaniu bezdroży z dużą ilością błota. Tuż za granicą Trójmiasta okazało się, że zima jednak już zawitała na Pomorze i wycieraczki Nivy brutalnie ścierały z szyby pierwsze płatki tegorocznego śniegu. Pierwszy przystanek i zabawowo zataczana kółka zapewniły odpowiedni wygląd autkom. Jak się jeździło, pokażą zdjęcia poniżej, ale pełen pakiet był: mnóstwo błota, podtopienia, wyciągarki w ciągłej akcji, zawisanie na podwoziu, ślizgi i wielkie koleiny i oczywiście małe uszkodzenia i awarie :) Niviasta spisała się na medal, więc do następnego razu ekipo 4x4 :) 


Korek może być nawet na bezdrożach :) 

Suzuki Samurai prawie dotarło do mety, ale odmówiło posłuszeństwa na ostatnich metrach, a wszystkiemu winny był wielki drewniany kołek

Wyciągarki nadszedł czas ...


Kolejny już utknął w połowie z pełnym wlewem wody do środka


Jeep ruszył w kierunku brodu z impetem... 

... wniósł nadzieję, że śmignie w oka mgnieniu...

i tak jak suzuki poległ na końcówce 





Niektórzy upodobali sobie zawisanie ...



Od drugiej strony woda okazała się jeszcze cięższa do pokonania

Niva daję radę :) 
Strome podjazdy Nivie nie straszne, nawet na trzech kołach :) 


A dla spragnionych większej ilości filmików ze świątecznego off-roadu tutaj na filmorelacje jednego z uczestników;